Dzisiaj przedstawię wam zespoły które poznałam przez kanadyjskie radio cbc3 (tutaj). Pierwszy to Timber Timbre Co takiego jest w ich muzyce? Jest niesamowicie prosta, a jednocześnie pełna emocji i nasycona tajemniczym, lekko mrocznym klimatem. Pojedyncze dźwięki na pianinie, równe bicie werbla, lekko drżący głos. To wszystko składa się na niesamowity "folkowy blues". W tej muzyce jest napięcie i niepokój.
(udało im się też zrobić super teledysk do mojej ulubionej piosenki)
Kolejny zespół to Eight and A Half. Nie wiem czy zainspirowali się filmem Felliniego, żeby tak się nazwać, ale na pewno sprawiło to, że zwróciłam na nich uwagę.
Kiedy usłyszałam tę piosenkę- zamarłam. Co w niej takiego było, że nie mogłam przestać jej słuchać? Ta oniryczna atmosfera? Zaczęłam przeczesywać cały internet w poszukiwaniu czegoś podobnego do niej, niestety- nie znalazłam. Trafiłam na oficjalną stronę zespołu i okazało się, że za pół roku wydają płytę. Dodałam wydarzenie do kalendarza i czekałam wciąż słuchając Scissors bez opamiętania.
W końcu nadszedł ten dzień i powiem, że... się zawiodłam. Na próżno szukać tam klimatu tej piosenki, którą usłyszałam kiedyś w nocy w radiu. Cała płytka jest niestety pospolita, i może znajdą się dwa ciekawe kawałki. Czegoś im brakuje... Jednak zapraszam do odsłuchania całej płyty, żeby wyrobić sobie własny pogląd. Może ktoś się ze mną nie zgodzi? ;) Jednak Scissors są genialną piosenką, do której mam mnóstwo sentymentu. A co wy o niej sądzicie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz